poniedziałek, Czerwiec 22nd, 2009 | Author: admin

.. czyli kolejna przygoda komunikacyjna…

Miałem tą historię opisać ze szczegółami ale w zasadzie to ręce opadają jak się nad tym zastanowię, więc powiem tylko, że jechałem dziś z Retki do pracy przez.. Rondo Lotników.. tak 3x dłużej, 3 pojazdami i to wszystko prawie nie zależne ode mnie. Prawie, bo w jednym momencie mogłem być bystrzejszy ale poza tym totalny random i taki miał być wniosek z całej historii… że nawet najbardziej rutynowa czynność może doprowadzić do niespodziewanych rezultatów (czy miejsc.. ;)
…przez całą drogę oczywiście padało…

Tlenofon.. kiedyś pisałem, że korzystam i zachwalam. Po roku mogę zrobić mały review.
Oszczędności są niezaprzeczalne płacę za telefon 2-3x mniej, a korzystamy wszyscy dużo swobodniej.
Minusy (te oczywiste ) to czasem kiepska jakoś na łączu..  zdarza się, że ktoś dzwoni i jednej strony nie słychać i dopiero przy drugim telefonie jest spoko (dodam, że nic nie ściągam w tym momencie) ale to rzadko.. na tyle rzadko, że nikt nie odczuwa tego na tyle, żeby narzekać.
Minus odkryty ostatnio… brak obsługi numerów 0801.. pod 801 jest dużo infolinii w tym centra obsługi klientów banków i innych instytucji.. przeważnie takie centra mają kilka numerów z różnymi prefiksami no ale właśnie naciąłem się na takie co nie ma.

Category: swobodnie  | Leave a Comment
środa, Maj 20th, 2009 | Author: admin

Dostałem dziś awizo z Poczty Polskiej.. żadna paczka.. normalny list.. priorytet tylko trochę grubszy… spokojnie do skrzynki weszłoby i z 10 takich… no ale jakoś się nie zdziwiłem, oni już chyba tylko roznoszą zawiadomienia z Zusu, renty i pocztówki…

Na miejscu naturalnie kolejka po paczki, które wydają tylko po 18 w kolejce miałem okazję rozejrzeć się wokół trochę dokładniej.
Poczta na Armii Krajowej w Łodzi ma informacje o.. rodzaju przerw umieszczonych na karteczkach w okienku i uwaga
(obowiązkowa) przerwa dla pracownika to.. “przerwa technologiczna”… jakbym oglądał zdjęcia z PRL’u, a tu taki kwiatek tuż pod nosem… inne definicje też są ciekawe niestety nie pamiętam.

Na poczcie możemy również kupić grę, która bawiąc uczy i uczy bawiąc jak działa poczta, a także warcaby i kilka innych gier planszowych, których rok wydania być może uczyniłby z nich na allegro już  jakiś rarytas… brakuje tylko  papieru toaletowego…

Możemy również stworzyć znaczki pocztowe z miniaturką jakiegoś zdjęcia w cenie bodajże 88zł za 20 znaczków… trochę drogo ale powiedzmy, że jest to jakiś bajer… jestem ciekaw czy to nowa oferta i czy gdybym zapytał  dałoby się to załatwić na miejscu (niestety powątpiewam).

Technorati Tags: poczta

Category: swobodnie  | Tags:  | 3 Comments
poniedziałek, Maj 04th, 2009 | Author: admin

Jak już będę miał wolne albo rzuce wszystko w pizdu żeby  zostać wędrownym programistom… chowam sobie link, który przyspieszy decyzje.

Category: swobodnie  | Leave a Comment
czwartek, Grudzień 25th, 2008 | Author: admin

Ciekawe ujęcie tematu o tym jak system edukacji zabija w ludziach kreatywność z czym zapewne się zgodzicie (20 min). Jest to jeden z wykładów TeD talks dostępnych na YT.

Jednym słowem każdy musi znaleźć najlepsze miejsce dla siebie, nie ulegać presji otoczenia i nie powielać stereotypów. Pomimo, że mnie jakoś system edukacji nie skrzywdził (poszedłem tam gdzie chciałem i miałem z tego frajdę) to jednak uważam, że na studia poświęciłem za dużo czasu zaniedbując inne sprawy. Mam tylko nadzieje, że jeszcze nie jest za późno :)

A także link dla tych co lubią gierki logiczne.
Każda plansza wymaga zaledwie 3-5 ruchów. Można by pomyśleć, że to gra dla dzieci, a jednak… nasz umysł nie jest przystosowany do takich łamigłówek (jak się ich nie rozwiązuje). 1 ruch może znacząco zmienić sytuację na planszy. Jeszcze tego nie przeszedłem ale wklejam, bo się podjarałem tą gierką.

Kiedyś ostro grałem w crack-attack w której zasady są takie same z tą różnicą, że klocki cały czas spadają z góry. Nie mogłem się nadziwić jak ktoś był wstanie zrobić wynik 10x lepszy od mojego rekordu. Pomimo, że to a’la tetris, żeby zrobić dużo punktów trzeba mocno planować do przodu, żeby klocki same sie kasowały. HDos przynosi odpowiedz. Nawet na małej statycznej planszy ciężko jest wymóżdzyć jakimi ruchami można najszybciej zlikwidować klocki. Założę się, że rekordziści w CA, przechodzą HDOSa pijąc piwo i puszczając bąki.

Technorati Tags: crack attack, edukacja, gra logiczna, hdoc

czwartek, Październik 23rd, 2008 | Author: admin

Jak zapewne nie wiecie zapisałem się na Hiszpański w skutek czego od czasu do czasu trzeba zrobić pracę domową. Marudzę odwlekam póki moge ale jak już usiąde to mam radochę no bo….

Wszyscy ten kawałek znają ale…

La cucaracha, la cucaracha
(Karaluch, karaluch)
Ya no puede caminar
(Już nie może chodzić)
Porque no tiene, porque le falta
(Ponieważ nie ma, ponieważ mu brakuje)
Unas patitas pa(ra) andar.
(Nóżek do chodzenia.)

Idiotyczne… :D

Hiszpański poprostu fajnie brzmi.
Jak ktoś chce coś skocznego w tym języku to polecam zespół SKA-P. Po ich wysłuchaniu 2 lata temu pierwszy raz pomyślałem, że fajnie by było znać ten język… potem zachaczyłem o Hiszpanie no i masz…

La Practica hace al mastero :)

Technorati Tags: hiszpański

Category: swobodnie  | Tags:  | 2 Comments
wtorek, Wrzesień 23rd, 2008 | Author: admin

Witam po krótkiej przerwie. Obiecuje sie poprawić i pisać ale pod nowym adresem not public gdzie wkrótce cały ten szajs przeniosę.

Z nowości foty z ostatniego wyjazdu.

Category: Bez kategorii  | One Comment
sobota, Kwiecień 26th, 2008 | Author: admin

No to chronologicznie:
Dwa tygodnie byłem na Rupy w Poznaniu. Wrażenia pozytywne chociaż ciężko było mi tam znaleźć jakieś dobry punkt odniesienia do tego co robię w pracy. Po prezentacjach pierwszego dnia odbyła się impreza dla geeków ;) gdzie próbowałem być osamotnionym reprezentantem Java Enterprise.. oczywiście nikt nikogo do niczego nie przekonał ale kilka punktów widzenia, poglądów i opinii się starło. Nie zostaliśmy do końca, gdyż trzeba było zapewnić sobie nocleg.. (nocleg to interesująca historia ale nie tutaj..).

Pojawił się też gościu z googla rozdający kostki rubika w zamian za ich ułożenie.. nie no jeszcze reklamował firmę:) można było się dowiedzieć jak wygląda u nich organizacja pracy, rekrutacja, czym się zajmują i ile jeszcze osób zamierzają potrzebują ;)

Siłą rzeczy bardziej podobały mi się prezentacje związane z Pythonem, gdyż Rubiego w miarę znam, Railsa też już trochę maglowałem i nie robi na mnie takiego ‘wow ale super’ wrażenia. Więcej szczegółów wam oszczędze (szit.. skzoda, że nie napisałem odrazu po powrocie).

Dodam tylko, że Uniwerek w Poznaniu ma bardzo ładny kampus.. zaraz obok lasek, staw, ławeczki, miejsca parkingowe wszystko nowe i miłe dla oka.. bez porównania do tych naszych Łódzkich. Sam wydział czysty, jasny, przestronny, normalna stołówka, a nie taka klitka jak jest u nas. Nawet tak z pozoru niepozorna sprawa jak ilość kibli ma znaczenie.. do nas jak by tyle ludzi przyjechało to by musieli łazić po krzakach, bo przepustowość poprostu by była za mała.

Jedyny minus to to, że nei dokładali słodyczy jak już wszystkie zjedliśmy.

Zagadka:
Po co piszę się sleep’a w Assemblerze?

Oszczędziłem 100zł
Zauważyliśmy ich jak jeszcze byli daleko. Dyskretnie zakrywając to czego wypatrywali oddaliliśmy się najkrętszą z możliwych ścieżek. Nikt nie przypuszczał, że podejmą trop… nikt nie wiedział, czy będą iść za nami.. 5 minut drogi dalej spokojnie kontynuowaliśmy dyskusje. 30 minut później jednak znowu wrócili i niestety na ucieczką było za późno… chociaż jakoś ją schowałem na to też już było zapóźno. Zdybali mnie z piwkiem w parku.. policja.. aparat ucisku na obywatela ;/
Stwierdziłem, że nie będe udawał głupiego, czy też robił z nich głupków, bo chyba są wrażliwi na tym punkcie i ugodowo podlałem piwkiem krzaczek…

A w sobotę.. a w sobotę ja nie mogę, bo…
Zostałem włączony do pragramu ‘darmowe wieczory i weekendy’ i od dziś przez czas nie taki krótki soboty spędzać będe w pracy. Co prawda panuje fajny klimat opuszczonego miejsca, nikt nie hałasuje i jest bardzo swobodnie ale to jednak sobota. Dwa wolne dni na zaległe sprawy, imprezy, odpoczynek zamieniły sie w jeden, co niemalże eliminuje prawie balowanie do rana.. podobno nie ma tego złego… zobaczymy.

Koniec tabeli
Nazwa drużyny okazała się być trafna. Po dwóch przerżniętych meczach, a następnie po dwóch oddanych walkowerach (na co złożyła się nieobecność większości drużyny w tym mnie) dajemy sobie spokój..

Aktywizacja?

Nabiera rozpędu. Pomijając 5 minutowe przebłyski depresji ;) optymizm przeważa i innych zaraża.

Category: swobodnie  | One Comment
niedziela, Kwiecień 06th, 2008 | Author: admin

Znalazłem niedawno jedną ze swoich ‘todo list’.. z ciekawości ją przejrzałem (bo innych powodów, żeby się nią zajmować jakoś nie znalazłem) i podsumowanie miałem porażające. Załatwiłem może z 5 rzeczy, 3/4 straciła na aktualności, a reszta wogóle była bez sensu. Starą zrename’owałem i założyłem nową, papierową, którą trzymam w zasięgu wzroku obok monitora z tą różnicą, że wpisuje tam wszystko co mam do zrobienia, a nie tylko jakieś cele długo/krótko terminowe. Narazie się sprawdza.. sporo rzeczy, które gdzieś mi łaziły po głowie już są wykreślone.

LV w ramach swojej aktywizacji wspinaczkowej oraz szybkiego przeszkolenia mojej osoby zabrał mnie na ściankę. Myślałem, że będzie trochę lepiej, bo regularnie gram w piłkę, a tu zonk i choć mogłem się tego spodziewać to poprostu jestem drewniok (ale z osobistym trenerem napewno będzie lepiej – dzięki :) ). Co prawda podchodzę do tego bez większego entuzjazmu ale może po jakimś wypadzie w plener się podjaram. Narazie zamierzam chodzić w ramach programu wlos reaktywacja.

Ponoć mamy (będziemy mieli) własny team w lidze szóstek. Jego fantazyjna filozoficzność – Nerbis wymyślił nam motywującą nazwe ‘koniec tabeli’ :) Poszukujemy sponsorów i masażystek.

Równiez w ramach reaktywacji, po okresie w którym skupiłem się na łażeniu do roboty (chyba trochę za bardzo, chociaż zapał mam nadal) wznawiam kilka swoich pomysłów i aktywności ale będę pisał na bieżąco, a narazie bez szczegółów (dziś wpis rozgrzewka).

Profanacja drewniaka.
W sobote w drewniaku odbył się zlot dresów, którzy bez zastanawiania się ani pytania kogokolwiek zdominowali miejsce. Włączyli strasznie głośno jakiś dres-hałas, zmawiali się komu wpierdolić, a jak trochę potańczyli, ściągneli koszulki i sie lansowali.. no polewka na maksa (choć dopiero po wyjściu ;] ).

Zastanawiam się też nad fenomenem  miejsc takich jak łódź kaliska i niektórych high-endowych lokali. Rzadko tam bywam ale jest tam mega tłok (chcąc bym trendi trzeba tam łazić), mega hałas i strasznie duszno co wynika z tłoku, kosmiczne ceny.. i za co? lokal może ładny, laski też ale zero komfortu i straszny chaos.. a może  po prostu marudzę i to nie jest miejsce dla mnie..
Spokój znaleźliśmy w parku, a potem w równie spokojnych miejscach gdzie poprostu można z kimś pogadać.

Anyway 18′ego idziemy do morphine na samokin band (Nie reklamuje ino informuje, kto chce niech się zjoinuje:) )

Category: swobodnie  | 4 Comments
niedziela, Marzec 23rd, 2008 | Author: admin

Category: Muzyka  | Leave a Comment
wtorek, Luty 26th, 2008 | Author: admin

Wrzuciłem foty z gór.

Co prawda nie ma tam takich hardcorów jak na poniższym filmie ale też było fajnie.


No a to wyraz zagubienia po powrocie do rzeczywistości oraz tęsknota do czasów studenckich… za mało psociliśmy za mało..

Category: swobodnie  | Leave a Comment